Rodzinna wyprawa do Włoch, malownicza Garda i... fatum
Wszystko miało być idealne: jeziora jak z pocztówki, górskie szlaki, zabytki i sielska atmosfera. Zamiast tego rodzina Sarneckich wpada w wir kolejnych katastrof i nieporozumień. Piękno przyrody miesza się z chaosem, każdy dzień niesie nowe zawirowania: burze emocji, groteskowe starcia z włoską rzeczywistością i nieustanny taniec z losem, który bawi się bohaterami, nie tracąc poczucia humoru.
Fatalista Tadeusz zmaga się z absurdalnymi efektami działań firmy ubezpieczeniowej, Joanna z trudem znosi brak kontroli nad sytuacją, a jednocześnie stara się zdalnie wywiązać z obowiązków zawodowych. Ich córka Tosia myślami jest już na praktykach studenckich w Akwarium Gdyńskim, a nastoletni syn Kostek nie odkleja wzroku od smartfona (o ile akurat nie domaga się jedzenia). Tylko pies Wafel zachowuje w rodzinnym szaleństwie względny rozsądek.
Ciepła, przewrotnie zabawna i pełna włoskiego temperamentu tragikomedia o mocy rodzinnych więzi, sile spokoju oraz o tym, że to, co trudne, często najmocniej zapada w pamięć i w serce.