Książka jest opowieścią o rodzącej się w bólach metodzie naukowej. To historia zmagań o podstawowe pojęcia pomiędzy nauką a władzą religijną (i jej późniejszymi odpowiednikami – autorytarnymi ideologiami oraz państwową cenzurą).
To opowieść o triumfie cywilizacji opartej na rozumie, która jednak kończy się ostrzeżeniem przed powrotem do magicznego myślenia – mitów i pseudonaukowych doniesień szerzących się dziś bez kontroli w przestrzeni Internetu