Wall Street kocha pieniądze, ryzyko i ludzi, którzy nie boją się iść po swoje. W latach 60. i 70. był to świat młodych rewolwerowców rynku, szalonych fortun, agresywnych transakcji i ego większego niż drapacze chmur Manhattanu. Wydawało się, że obowiązuje tam jedna niepisana zasada: ta gra jest tylko dla mężczyzn.
A potem pojawiły się one.
Najpierw sekretarki, które zauważyły, że po drugiej stronie biurka zarabia się prawdziwe pieniądze. Potem ambitne absolwentki Harvardu. Wreszcie kobiety, które nie chciały już dłużej przyglądać się grze z boku i postanowiły wejść do niej na własnych zasadach.
To historia pierwszych Wilczyc Wall Street – kobiet, które nauczyły się grać o najwyższą stawkę. W świecie, w którym fortuny rodziły się i znikały w zawrotnym tempie, giełdowi gracze byli gwiazdami swoich czasów, analityczki ukrywały swoją tożsamość za inicjałami, by nikt nie odkrył, że za ich analizami stoją kobiety.
Paulina Bren zabiera czytelników na Wall Street pełną wrzasku, dymu papierosowego, szalonych transakcji i ludzi gotowych zaryzykować wszystko – do świata, w którym kobiety miały obserwować grę, a nie w niej uczestniczyć.
Bo zanim świat poznał Wilka z Wall Street , były już Wilczyce.
I miały własne zasady gry.