To nie jest książka dla ekonomistów: nasze wyzwania są znacznie szersze. Wybrałem prostą drogę, pisząc krótkie rozdziały o różnych trendach, publikując je jako krótkie artykuły w różnych czasopismach, rozkładając je niejako na stole, aby można było dostrzec ogólne zmiany.
Podobnie jak w przypadku układanki, trzeba rozłożyć fragmenty, aby stopniowo dostrzec, jak do siebie pasują.
W rezultacie wyłania się obraz, który ma sens. Spodziewam się, że obraz ten nie jest optymistyczny, ale pomaga nam uzyskać ogólny przegląd kluczowych wyzwań.