Z zapachu, obrazu i słowa powraca świat, którego już nie ma – a jednak wciąż trwa
„Z zakamarków szuflady” to książka o pamięci – prywatnej, kruchej i niepewnej. Opowiadania, miniatury oraz eseistyczne zapisy wyrastają z rzeczy pozornie małych: twarzy kogoś dawno niewidzianego, zapachu czy zasłyszanego zdania.
Autor, znany czytelnikom z „Przenikania”, po raz kolejny wraca do dzieciństwa i do wsi, która nie istnieje w oficjalnych narracjach, choć trwa w ludzkich losach. Z drobnych spotkań, przemilczeń i zapamiętanych gestów wyłaniają się historie ludzi, których codzienność naznaczyły wojna, bieda i tęsknota za bliskością.
Ta prywatna archeologia pamięci prowadzi jednak dalej – ku współczesności, w jakiej przeplatają się doświadczenia choroby, pandemii oraz obrazy przemocy, wobec których coraz trudniej o jednoznaczną ocenę.
To książka, która stawia pytanie o to, co naprawdę zostaje po człowieku: słowo, gest, a może tylko ślad w czyjejś wyobraźni.