✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
Nie każda zasada chroni. Niektóre tylko odsuwają to, czego najbardziej pragniemy.
„Jesteś w stanie poradzić sobie ze wszystkim, co szykuje dla ciebie życie. Zawsze będziesz najsilniejszą osobą, jaką znam”.
„Życie jest zbyt krótkie, żeby nie robić wszystkiego, na co tylko ma się ochotę”
Miłość, która rodzi się tam, gdzie miało jej nie być.
Diana Dixon jest ucieleśnieniem męskich pragnień i obiektem kobiecej zazdrości. Kapitan drużyny cheerleaderek i bardzo zdolna tancerka, dla której wszystkie choreografie są czymś więcej niż sekwencją ruchów.
Dziewczyna mimo wielu osiągnięć wciąż czuje się niewystarczająca, a jeśli dodać do tego fakt ,że jej były partner Percy nie potrafi przyjąć do wiadomości faktu, że ich relacja się zakończyła i próbuje odzyskać ją na wszelkie sposoby- zdecydowanie jest to duży problem.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy do mieszkania za ścianą wprowadza się przystojny hokeista Shane.
Mężczyzna przystojny, charyzmatyczny, lecz przede wszystkim obarczony łatką bawidamka , człowieka nie wchodzącego w żadne uczuciowe układy.
Za fasadą beztroski i żartów kryje się mężczyzna bardzo wrażliwy , trwający w zawieszeniu po zakończeniu toksycznego układu z byłą dziewczyną.
Chcąc uwolnić się od przeszłości tych dwoje postanawia udawać parę.
Tylko co się stanie gdy pozornie prosty uklad zacznie się komplikować zaś do głosu dojdą całkiem prawdziwe uczucia?
Książki Elle Kennedy czytam od dłuższego czasu- mam za sobą serię Off Campus oraz dylogię On , podobała mi się również historia opowiedziana w powieści Efekt Grahama.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w opowieściach o młodych dorosłych, ich lękach, pragnieniach i wewnętrznych pęknięciach, które nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.
Relacja Diany i Shane’a rozwija się stopniowo — od pozornie niewinnego układu, przez flirt podszyty napięciem, aż po moment, w którym granica między grą a prawdziwymi uczuciami zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Autorka bardzo umiejętnie pokazuje, jak łatwo jest schować się za zasadami, udawaniem i dystansem, gdy w grę wchodzi strach przed kolejnym rozczarowaniem. Zarówno Diana, jak i Shane noszą w sobie bagaż wcześniejszych relacji — ona mierzy się z obsesyjnym byłym partnerem i własnym poczuciem niewystarczalności, on z emocjonalnym kacem po toksycznym związku i łatką faceta „na jedną noc”.
Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki Kennedy portretuje Dianę — nie tylko jako piękną, utalentowaną dziewczynę, ale przede wszystkim jako osobę zagubioną, rozdwojoną między tym, kim jest naprawdę, a tym, kim oczekują, że będzie inni. Jej taniec staje się formą ucieczki, ale i jedynym miejscem, w którym może być sobą bez masek. Shane natomiast zaskakuje swoją wrażliwością i empatią — to bohater, który potrafi słuchać, wspierać i dawać przestrzeń, zamiast ją odbierać.
„Zasada Dixon” to nie tylko lekka, romantyczna historia z uniwersyteckiego świata sportu i tańca, ale także opowieść o stawianiu granic, odzyskiwaniu kontroli nad własnym życiem i odwadze, by dopuścić do siebie drugiego człowieka — nawet jeśli oznacza to złamanie wszystkich zasad, które miały chronić serce.
Dla fanów serii Off Campus, dylogii On oraz Efektu Grahama będzie to powrót do dobrze znanego, komfortowego świata, w którym humor przeplata się z emocjami, a chemia między bohaterami nie pozwala oderwać się od lektury. To książka idealna na wieczór, gdy ma się ochotę na historię pełną ciepła, napięcia i tej jednej, niebezpiecznej myśli: a co, jeśli tym razem pozwolę sobie poczuć? 💔✨
Uwielbiam, kocham. Polecam.